Wychodził człowiek z domu i nie wiedział czy wróci - Jerzy Filipowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Stała się jedna rzecz ciekawa. Znowuż uratowałem sobie życie przez motorniczego tramwaju. Otóż po lekcjach [jechałem tramwajem] z książką, gdzie była historia i gdzie była prasa, tak zwana bibuła, którą miałem przewieźć na Plac Wilsona. Niemcy zablokowali pewien odcinek drogi tramwajowej między Wilczą, mniej więcej, a Widok, a może i Królewską, czy Świętokrzyską. Tego nie pamiętam, w każdym razie naokół izolacja i [każą] wychodzić z tramwaju. Wszyscy wychodzą z tramwaju. Niemcy, żandarmi, wygrużają wszystkich. Ja siedziałem w przednim [przedziale] tramwaju tuż przed przejściem dla Niemców. Tramwaj tak był podzielony, że zaraz za motorniczym przedział był „Nur für Deutsche” - tylko dla Niemców. Podszedłem, rzuciłem [teczkę] pod ławkę - bo ta bibuła, te książki - i stanąłem koło motorniczego. Motorniczy mówi:...
CZYTAJ DALEJ