Obóz przejściowy w Pruszkowie i wywózka na roboty do Niemiec - Jerzy Filipowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na drugi dzień Niemcy wygrużali [ludzi] i ja z ludnością cywilną dostałem się pieszo przez Wolę na Dworzec Zachodni, tam załadowano nas w takie bydlęce wagony i wywieziono nas do Pruszkowa. Tam był obóz przejściowy dla ludności cywilnej. Natomiast dla powstańców był obóz przejściowy w Ożarowie. Wywiezienie z Powstania Warszawskiego odbyło się dwoma torami – jeden przez Pruszków, drugi przez Ożarów. I tam w tym Ożarowie znalazło się multum kolegów, tych, którzy walczyli, którzy się poddali, których aresztowano. Nie wiem jaki był ich los, bo oni poszli inną drogą, chyba stalagi, oflagi, różnego rodzaju obozy. A tu do Pruszkowa szła ludność cywilna, między nimi też i powstańcy. No, nas tam kilku się znalazło wówczas, jak tam byłem. Ale już w Parchimiu nas było chyba kilkunastu, czyli innym...
CZYTAJ DALEJ