Wybuch II wojny światowej i dalsze losy rodziny - Mosze Handelsman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zaczęła się wojna. W sobotę [bombardowali] Lublin o godzinie dziewiątej ja pamiętam. I byłem w Lublinie miesiąc o Niemcach. Widziałem jak oni wkroczyli do Lublina. Nie lubiłem widzieć wojska, nie wiedziałem co to są Niemcy. Nie wiedzieliśmy co to są Niemcy. Wie pan gdzie się kończy Krakowskie Przedmieście i zaczynają się Aleje Racławickie? Tam wchodzi nasza ulica i tam ja stałem i widziałem jak wojsko niemieckie wkroczyło do Lublina. I zrazu zaczęło się czuć życie bardzo ciężko u Niemców. Następnie Żydom oni się odnosili bardzo niekulturno. I ojciec mój zdecydował. Ponieważ matka pochodzi z Brześcia, u Brześcia nie byli Niemcy, mówi ojciec: „Może pojedziemy do Brześcia, dlatego bo cała rodzina mamy żyje w Brześciu. Może przejdziemy do Brześcia”. Dlaczego nie pojechaliśmy...
CZYTAJ DALEJ