Jeszywas Chachmej Lublin - Jochewed Flumenker - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Do Jesziwy Chachmej Lublin poszliśmy ze szkołą na wycieczkę, żeby tam zwiedzić. Jesziwa wyglądała inaczej niż teraz, i z zewnątrz bardzo wspaniale, i wewnątrz. Wewnątrz była sala zrobiona cała ze złota. Cały pokój złoty, to była wybudowana świątynia w [obrysie] pokoju, ale dosłownie tak, jak świątynia. Majątek. Nawet było się trochę złym, że tyle pieniędzy [w to] włożyli. Jak zaczęli mówić o budowaniu jesziwy, to pani Dobrzyńska razem z panem Dawidsonem, dwoje [działaczy] syjonistycznych, poszła do tego rabina Szapiry, który był w Ameryce i zebrał pieniądze na to, i oni go prosili, ta delegacja z organizacji syjonistycznej: – Zbudujcie jesziwę taką, ale Palestynie. Przecież tam też będą pobożni. No, ale oni przecież należeli do tych, [co wierzyli], że przyjdzie Mesjasz, to czekali na Mesjasza, aż się...
CZYTAJ DALEJ