Synagoga Maharszala - Jochewed Flumenker - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jedna duża synagoga była na Jatecznej. W święta – to znaczy w Rosz Haszana, Nowy Rok i Jom Kippur – matka chodziła do tej synagogi. Jak się miało 12, 13 lat, to w Nowy Rok – to się nazywa u nas Trąbki – na Trąbki dzieci przychodziły. A kiedy zaczęła się, przypuśćmy, askara, to znaczy żałobna modlitwa – bo w Jom Kippur cały dzień się modlą i odmawiają też modlitwę za zmarłych – wtedy jak nawet były dzieci, to wychodziły, bo nie wolno im było słuchać. [Synagoga] była bardzo ładna, był tam chór i Tora była schowana gdzieś w takiej szafce, co się wyjmowało. [W] święto Tory przychodziły dzieci i przynosiły chorągiewki i na chorągiewkach czerwone jabłuszka. A czego, to nie wiem. I do tej właśnie synagogi, jak były święta polskie państwowe – 11 listopada [Święto]...
CZYTAJ DALEJ