Brama Grodzka i dzielnica żydowska - Jochewed Flumenker - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja tam rzadko przychodziłam, bardzo rzadko, bo w tamtej okolicy ja nie miałam znajomych. Na Grodzkiej ulicy tak, mieszkało dość dużo różnych, miałam nawet dwie koleżanki, co chodziły do szkoły tam. Oczywiście, nikt z nich nie został. To była tak zwana Brama Brudna. Nawet ją wołano, zdaje się, Brama Żydowska. Brama Grodzka, Żydowska. No i tam było całe osiedle. Jak ja byłam z synem, to on się zachwycał, bo tam teraz jest pięknie pod zamkiem. On się zachwyca, a mnie serce bolało – patrzyłam, gdzie są te wszystkie domy, biedne wprawdzie, małe, i ci wszyscy ludzie. Zdaje się, że bardzo mały procent został. Tak samo Szeroka – była ładna, Szeroką [nazywano] też żydowską ulicą, bo prawie we wszystkich domach mieszkali Żydzi. I tam też w wielu domach na dole były takie domy modlitwy....
CZYTAJ DALEJ