W Polsce Ludowej też było kolorowo - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Każdy starał się jak mógł, żeby ładnie wyglądać. Buty można było kupić. Na Krakowskim Przedmieściu był sklep Bata. To było bardzo dobre obuwie, dobra firma. Buty sprowadzano z Jugosławii, z Włoch. Pamiętam, jak swoje szpileczki kupowałam w [19]54 roku. Pierwsza moja pensja, to było pięćset pięćdziesiąt złotych, a szpileczki jugosłowiańskie kosztowały trzysta. Więc to było, jak na takie zarobki drogie, ale warto było, bo to był but elegancki. Wtedy nie było tak szaro, jak teraz się mówi - że w Polsce Ludowej, to było szaro. Nie! Zawsze ktoś tam z czegoś sobie uszył i było kolorowo. Jeśli chodzi o buty, to były kolorowe – niebieskie, zielone, czerwone, czarne. Nie tylko jakieś szare, bure łapcie. Modne były takie kurteczki dla kobiet, to się lejbiki nazywały, takie rozkloszowane i też kolorowe. Wcale nie czarne, nie szare,...
CZYTAJ DALEJ