Na czynach społecznych byłam dopiero, jak zaczęłam pracować - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Czyny społeczne - po młodych ludziach to to właściwie spływało. Ja w szkole nie chodziłam, nie byłam na żadnym czynie społecznym, a moja siostra była na wykopkach raz. Trzeba było te kartofle z pola zebrać, bo była jakaś deszczowa jesień. No i ta młodzież pojechała zbierać kartofle. Wiem, że wspomnienia miała bardzo złe, bo czy to był PGR, czy to były gospodarstwa indywidualne, ale ta młodzież, te dzieci były cały dzień głodne, bo nikt im jeść nie dał. Ja na czynach społecznych byłam dopiero, jak zaczęłam pracować. Czyny społeczne, to była budowa parku na Nowej Drodze, Parku Ludowego. To jest park wybudowany właśnie czynem społecznym. No i chwała nam za to, żeśmy to zrobili, bo park jest do tej pory. Na czyn społeczny też jeździłam w latach, to koniec lat siedemdziesiątych, [budować]...
CZYTAJ DALEJ