Ulica Radziwiłłowska i kino Corso - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Natomiast ten kiosk, który jest przy ulicy Radziwiłłowskiej, idąc od strony Europy na ulicę Radziwiłłowską, to zawsze był. Właśnie przy kinie Corso. Kino Corso było zburzone. Jak ja pamiętam, to jeszcze to były ruiny. Nie sam gruz taki, ale jakieś ściany chyba stały, bo tam strach było wchodzić. Straszyli nas, żeby nie wchodzić, że tam może nas coś przykrego spotkać. Tak, że tam były jeszcze jakieś mury, przypuszczam, a na tych zdjęciach widzę, że te gruzy już trochę jakby posprzątane. A w tym budynku, który teraz zajmuje Politologia UMCS-u po wojnie stacjonowało wojsko. Żołnierze byli zawsze za takim płotem - to taka siatka właściwie, nie płot, i jak ja tamtędy przechodziłam, to zaczepiali mnie przez ten płot i pytali mnie, czy ja mam siostrę starszą. Widocznie się chłopakom nudziło....
CZYTAJ DALEJ