Sportem nie interesowałam się zupełnie - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Sportem nie interesowałam się zupełnie, byłam raz na meczu piłki nożnej, no to się wynudziłam. To był na stadionie, tam gdzie kino Kosmos. Stadion Startu chyba? To był nowy stadion. Kiedyś, to jakaś okazja była, ale nie 22 lipca, tylko może 1 maja, jakoś to w lecie było i zaproponowano naszej klasie udział w takim widowisku taneczno-gimnastycznym. Prowadziła to pani Wanda Kaniorowa. No to się chyba umęczyła z nami, bo nie za bardzo mieliśmy talent do tego, a zwłaszcza talent gimnastyczny. Kilkaset osób brało w tym udział, te próby dosyć długo trwały. To taki był mój występ na stadionie. Ach, byłam jeszcze na wyścigu kolarskim, tam na stadionie. To nawet było takie ciekawe. W Lublinie była meta wyścigu kolarskiego. Jakiś Włoch wtedy zwyciężył. Drugi raz byłam na zawodach żużlowych przy ulicy...
CZYTAJ DALEJ