Na operetkę i do teatru chodziło się na wszystkie przedstawienia - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Dom Żołnierza, tam mieściła się Operetka. Na operetkę i do teatru chodziło się na wszystkie przedstawienia, bo to było w dobrym tonie, pochwalić się, że było się w teatrze, że było się na operetce. Ludzie znali operetki, znali melodie. Każdy śpiewał tak, jak umiał. Pierwszą sztuką teatralną, którą zobaczyłam, [pierwszym] przedstawieniem było „Chory z urojenia” w teatrze Osterwy. Poszłam sama, miałam wtedy ze trzynaście lat, ale dostałam miejsce w loży, blisko sceny, po lewej stronie. Więc siedziałam bardzo dumna w tej loży i to przedstawienie było cudne takie, tak mi się podobało. Taka byłam zachwycona! W naszym teatrze, jak wiadomo, grał Jan Machulski, Stanisław Mikulski, Henryk Bista, Danuta Nagórna. Gdy później należałam do zespołu teatralnego amatorskiego, to były [organizowane] takie bezpośrednie...
CZYTAJ DALEJ