Losy rodziny po wybuchu wojny we wrześniu 1939 roku - Edward Skowroński-Hertz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W 1939 roku… ojciec został zmobilizowany wcześniej. Mogę powiedzieć, że w tym czasie cała gmina żydowska zbierała pieniądze i ojciec był delegatem głównym na broń przeciwko Niemcom. Że wtedy w 1939 [roku] brakowało państwu polskiemu pieniędzy i tak dalej, to zbierała je gmina żydowska. No, to do 1939 roku... Potem z bratem moim Maksymilianem poszliśmy na wschód. Była ewakuacja i poszliśmy na wschód. I Rosja przyszła wtedy, i zajęła tam. Potem też spotkaliśmy tam ojca naszego, bo armia się rozpadła i tak… Ale był Katyń, był tego. W każdym razie ojciec się uratował. I później do Lwowa pojechaliśmy. No, we Lwowie to jakoś daliśmy sobie radę. Ojciec wrócił do domu, to znaczy do Lublina. Potem przyszła wojna tych Niemców z Rosjanami, to brat mój zrobił nam metryki, że...
CZYTAJ DALEJ