Stosunek Polaków do Żydów w czasie okupacji - Edward Skowroński-Hertz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Co ja mogę powiedzieć... jakby moi najlepsi przyjaciele wiedzieli, że ja jestem Żyd, nie wiem, czy by mnie zostawili. Byłem wtedy w Warszawie, nawet w organizacji, pomagałem w AK, w tym. Wszystko jedno. Nikt nie wiedział, że jestem Żydem. Widzieliśmy na ulicach, chodzili goście za flaszkę wódki... bo on dostawał, jak dawał Żyda do komisariatu, gdzieś tam do nich, to dostawał flaszkę wódki. To chodzili po Marszałkowskiej i szukali. Kilka razy mnie tak [złapali]: „No nie. Ty uciekaj, ty w porządku”. Bo... „Zdejmuj spodnie” – czy jesteś Żydem. Oglądali. Przyszło trzech, czterech, to tam temu... „Jasiek. No ty, pokaż” Ten poszedł. „A ciebie nie trzeba, ciebie nie trzeba. Ty jesteś... my cię znamy” Kto mnie znał? „A. Ty nie jesteś”. Ja zawsze mówiłem: „No co chcesz? Jestem szlachcic po mieczu i kądzieli”...
CZYTAJ DALEJ