Rodzice i siostra zostali w getcie w Lublinie - Edward Skowroński-Hertz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak [już byłem w Szwecji] to ja szybko dostałem listy. Miałem jedyny adres w Szwajcarii. Ja wiedziałem, że brat był w Szwajcarii tam. Jak był w polskim wojsku to jeszcze napisał list, który dostaliśmy, to znaczy matka dostała, bo ojciec był wtedy w innym miejscu. I to było. Co jeszcze mogę powiedzieć? To było ze mną. Wiem tylko jedno, że brat mój chciał koniecznie, żeby ojciec mógł wyjść z geta. To wszyscy inni mówili: „Ty nasz ratujesz, ty znasz niemiecki, ty byłeś kiedyś w armii, ty wiesz jak zrobić co”. Nie dali mu wyjść. I tak... to matka została z siostrą i zabrali ich do Bełżec. [Ojciec z matką i siostrą zostali w Lublinie w getcie]. Tak, tak. Ojciec wrócił z Łucka. Postarał się, żeby do domu przyjechać. Ostatnie wiadomości od rodziny... Ja już byłem na aryjskich papierach. Co ja mogę powiedzieć... To brat mój, ten adwokat,...
CZYTAJ DALEJ