Wybuch II wojny światowej i dalsze losy rodziny - Edward Skowroński-Hertz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Wybuch wojny] zastał nas w Lublinie. Słyszeliśmy nagle, że samoloty przechodzą granicę. W czasie [wybuchu] wojny byliśmy w domu. Ojciec był już zmobilizowany jeszcze wcześniej. Pamiętam tylko, jeszcze przedtem, że ojciec był w delegacji, już był na emeryturze, ale stale go wołali do wojska, żeby pomagał, żeby sprawdził czy to może iść, czy nie do DOK, to cały czas przychodzili do nas oficerowie i tego. Wybuchła wojna, to tak. Brat mój z Warszawy przyjechał do domu. Brat mój Adolf był we Francji i przed wojną, miesiąc przed wojną, przyjechał na wakacje do domu, dostał dyplom doktora i wojna zastała go tu [w Lublinie]. Najmłodszy, to znaczy Kurt, był w Izraelu, bo on już w 1935 roku pojechał do Izraela. Ja byłem przy rodzinie. Co ja mogłem robić? Widzieliśmy wojnę, bomby padały. I co...
CZYTAJ DALEJ