Chodziłem z ojcem do Synagogi Kotlarzy - Edward Skowroński-Hertz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tak, [chodziłem z ojcem] do synagogi jak były święta wielkie takie. Specjalnie to nie. Nie w sobotę, nie tego, tylko jak święta były, to przychodziła delegacja Żydów, prosiła, żeby ojciec przyszedł, bo jednak ojciec był bardzo poważany przez wszystkich. To z ojcem [chodziłem]. Pewnie, ja jeszcze byłem, bo reszta dzieci to już była w uniwersytetach, różnica była w latach [między nami]. Jeden był osiem lat starszy, jeden był... To jest duża [różnica] w tych małych latach. Ojciec miał specjalne miejsce, było specjalnie miejsce, ze wschodniej [strony] przy ścianie, było specjalne tam [miejsce dla ojca]. I to była Kotlerszil. [Synagoga] kotlarzy. Nie pamiętam [gdzie to było]. Na Kowalskiej... Nie. To nie na Kowalskiej. Ale była...
CZYTAJ DALEJ