Przypuszczam, że mój tata trochę Żydom pomagał - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jeśli chodzi o Żydów, to nie wiem na pewno, ale przypuszczam, że mój tata trochę im pomagał. Nasz dom był tak zbudowany, że wchodziło się do sieni, a po dwóch stronach były [mieszkania]. Jedno mieszkanie sąsiedzi zajmowali, drugie mieszkanie my. A po drabinie wchodziło się na tak zwaną górę, tam przechowywano zboże, nie wiem, co tam jeszcze, w każdym razie była tam beczka nasza ze zbożem. I moja mama rano wchodzi tam na górę, a tam Żydówka za tą beczką schowana. No ktoś tam musiał ją wpuścić, bo ta góra była zamykana. Przypuszczam, że tata. Druga sytuacja była taka, że pewnego dnia mama wyrównała klepisko w stodole gliną. W stodole, wiadomo, że na skutek używania tego klepiska, ono się psuło, robiły się górki, dołki, jak tam ta furmanka wjeżdżała i wyjeżdżała. I rano, Niemcy kazali tą...
CZYTAJ DALEJ