Te stragany rozmaite, te zabaweczki, te piłeczki na gumce - Zofia Siwek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Bełżycach były odpusty, a co tydzień odbywały się targi. Bardzo duże targi. W rynku. Wiem, że mnie bardzo się to podobało, bo było co oglądać. Potem jeszcze bardzo długo były raz w tygodniu targi, ale już mniejsze, to już nie było to, co kiedyś. Kiedyś, to były te stragany rozmaite, te zabaweczki, te piłeczki na gumce. Czy w wojnę się targi odbywały? Chyba tak, no bo dlaczego nie? Stragany też były, ale to stragany były z takimi jakimiś zabawkami. A tak to przeważnie z furmanek sprzedawali. Czy materiały były sprzedawane, to tego nie pamiętam. Końmi tam handlowali. Ale te targi końskie, to chyba innego dnia były, a innego dnia takie ogólnospożywcze....
CZYTAJ DALEJ