Język polski i język żydowski - Marian Milsztajn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W pierwszej klasie klasa nasza nie chciała się uczyć, nie wpuściła nauczyciela do klasy. Ja pamiętam, zimą tak zabarykadowali drzwi, że on nie mógł wejść. Przyszedł gabaj, ten odpowiedzialny za szkołę, mówił: – To jestem ja, otwórzcie. I nic nie pomogło. Nie pozwoliliśmy jakieś dwa miesiące. Jak on wszedł, zaczęliśmy wrzeszczeć, krzyczeć, wreszcie doszło do tego, że uzgodniono, że każde słowo polskie będzie tłumaczył na język żydowski. Jak on powiedział: – Chłopcy, siedźcie spokojnie, myśmy nie rozumieli, co on mówił, myśmy nie wiedzieli, co on mówi. I w ten sposób uczyliśmy się języka polskiego, ale z akcentem strasznym. Syn stróżki przeważnie mówił z nami po żydowsku, a jak mówił z mamą, to ja go pytałem i stróżkę: – Dlaczego mnie nie wychodzi tak, jak wy mówicie? Chciałem wiedzieć,...
CZYTAJ DALEJ