Stosunki polsko-żydowskie w przedwojennym Lublinie - Marian Milsztajn - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak chodziliśmy do szkoły, to na Ruskiej 44 była szkółka dzieci z dalekiej ulicy od nas. Latem, jak szliśmy do chederu czy do szkoły, obrzucali nas kamieniami. Jak byliśmy w ich dzielnicy, [to] było bardzo daleko, nad rzeką przy młynie Krauzego, kąpać się, zostawiliśmy [rzeczy], wyszliśmy z wody, wszystko było zawiązane – rękawy, albo jak ktoś nosił takie gatki. I oni siedzieli na jakimś murze. Jak wyszliśmy z wody, to musieliśmy nadzy biegać aż do ulicy. To była taka dzielnica przy rzece, fabryki, fabryczki. Przed nami do kościoła prawosławnego nic nie było, tylko sad. A dalej to była łąka pod tą górę i Kalinowszczyzna. Oni mieszkali na Kalinowszczyźnie. Oni z Kalinowszczyzny przyszli do szkoły. Byłem prawie najaktywniejszy z dzieci na tej ulicy, gdzie wszystkiego było sześć, osiem domków, to raz, już mieliśmy osiem,...
CZYTAJ DALEJ