Znajomi, którzy uciekli z Sobiboru - Helena Grynszpan - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Czy wiedziałam] dokąd jedzie [furmanka]? Oczywiście. Inaczej bym nie uciekła, byśmy nie uciekły. Oczywiście, że myśmy znały, nikt nie ukrywał przed nami tego. No, wszyscy wiedzieli co jest Majdanek i co jest Sobibór, i co jest Oświęcim... Oczywiście, że widziało się... nie wiem, czy może aż tak nie wiedziało się, ale wiedziało się, że to jest obóz zagłady. A pan wie, że tam było powstanie w Sobiborze? Ja tam dużo znajomych miałam z Sobiboru, którzy uciekli, którzy przeżyli. Ja opowiem historię teraz, że tam była partyzantka. Pan słyszał może –kapitan Chil? Słyszał pan kiedyś takie [nazwisko]? O widzi pan. To było w lubelskim. I ten kapitan Chil to był pastuch, przedwojenny pastuch. Ale on miał, on tak umiał prowadzić tą partyzantkę, jak najlepszy, jak największy generał. Miał jakieś tego. I później wyszli,...
CZYTAJ DALEJ