Wysiedlenie rodziny z Lublina i pobyt w obozie pracy w Siedliszczu - Helena Grynszpan - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wysiedlali wszystkich Żydów wtedy. To nie była łapanka. Wtedy jak byliśmy, to było już w gecie, tak? To niby to gieto, ale to nie było jeszcze wtedy [zamknięte]. Przyszli i brali na samochody z mieszkania. To z mieszkania, to nie łapanka na ulicy. To Niemcy wspólnie z Ukraińcami. Niech pan nie myśli, że Ukraińcy byli lepsi od Niemców. Wyrzucili nas Niemcy i zabrali do ciężarówek i wzięli nas na posterunek policji na Zielonej. I stamtąd wywieźli nas na stację i tam wsiedliśmy do wagonów. Wsiedliśmy. Wrzucili nas do wagonów takich towarowych, bydlęcych i przyjechaliśmy do Siedliszcza. Pociągiem, pociągiem jechaliśmy. Ale gdzie oni nas, w Siedliszczach nie ma pociągu, oni nas postawili na jakiejś stacji i stamtąd gnali nas piechotą do...
CZYTAJ DALEJ