Jakub Waksman i dalsza rodzina - Helena Grynszpan - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ten Jakub Waksman był reżyserem, jedynym reżyserem przedwojennym teatrów żydowskich. Nie było stałego teatru żydowskiego, [były] dojazdowe. To nie był chyba brat mojego ojca, nie. Wiem, że on musiał być starszy od mojego ojca. Może on był wujek mojego ojca? Możliwe, ja nie wiem dokładnie. A wiem, że była bliska rodzina, skoro żeśmy weszli do niego do domu, do mieszkania mieszkać, tak? On nie miał dzieci i nie miał żony. To był świecki człowiek. Znaczy nikt z mojej rodziny nie chodził ubrany, tak jak chodzą ci z Bnei Braku, w tym, w tego. Wszyscy byli normalni. On na pewno [ze mną] rozmawiał, przecież ja byłam dzieckiem, małą [dziewczynką], na pewno [ze mną] rozmawiał. Przecież mieszkaliśmy razem, na pewno. I od niego z mieszkania [przy ul. Złotej 5] nas zabrali i wywieźli [do Siedliszcza]. Jego...
CZYTAJ DALEJ