Cheder i szkoła przy ulicy Zamojskiej - Awigdor Kacenelenbogen - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja uczyłem się kiedy miałem cztery, pięć lat w chederze. [Tam uczyliśmy się] żydowskie biblię i wszystko. W chederze [uczyliśmy się] tylko po ewrajsku, czy żydowsku i ewrajsku. Ja chodziłem do chederu takie dwa, trzy lata, ale kiedy byłem cztery, pięć lat to wszystko, to nie pamiętam dużo. Ale tam byliśmy 10, 15 chłopców, małych dzieci i rabbi, jeden raw, i to wszystko. I cały dzień siedzieliśmy tak, i uczyliśmy – alef, bet, gimel, a,b,c. Ale to było dobre takie, dobry uczyciel, nie uczyciel, raw taki, dobry raw. A potem poszłem do szkoły, jak miałem 6 lat. To do dwanaście lat byłem w szkole. A ta szkoła nie była przy ulicy Lubartowskiej, tylko była w ulicy… Radomskiej? To była jedna szkoła dla dzieci w Lublinie, jedna dobra szkoła, może byli jeszcze, ale dobra...
CZYTAJ DALEJ