Antysemityzm w przedwojennym Lublinie - Awigdor Kacenelenbogen - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłem w Lublinie do [czasu, gdy skończyłem] trzynaście lat. [W wieku] trzynastu lat pojechałem do Palestyny, Izraela. Urodziłem się w Lublinie i byłem tam w szkole, i pamiętam bardzo dobrze, jak było trudno żyć dla chłopaków [w wieku] 10, 12, 13 lat. Było tam bardzo dużo antysemityzm, jako dzieci przez dzieci. Ja nie mogłem iść na mecz football, bo nie mogłem wejść do ich stadionu. Każdy raz jak byłem już [blisko] drzwi, to [mnie] popychali i nie dali mi wejść. I każdy dzień, jak chodziłem do szkoły musiałem myśleć, jak idę do szkoły, którą ulicą, bo Polaki małe – 10, 12, 14 lat – czekali i bili, i bili. To każdy dzień musiałem iść inną ulicą. Tak się żyło w 1926, 1927, 1928, 1929 roku aż do 1930 roku....
CZYTAJ DALEJ