Koledzy i zabawy na podwórku w domu przy ulicy Lubartowskiej 24 - Awigdor Kacenelenbogen - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ulicę [Lubartowską] ja pamiętam. Więcej nie chodziliśmy, bo Krakowskie już nie mogłem sam iść, bo by bili mnie, [by mnie] zaczepiali. To nie poszłem. Ale poszłem raz z matką czy z bratem, nie pamiętam. Ale myśmy żyli w ulice Lubartowskiej i myśmy, ja żyłem w domu. Bo ten dom to był 100 dzieci i football, i ping pong, i wszystko było w tym domu, w tym zamku, wszystko tam było. Wszyscy koledżi, kolegi, byli w tym domu. Pierwsze piętro był Chaimek, Chaim, Chaimek, jeszcze jeden był, jeszcze jeden Chaimek. A opposite Lubartowska był Bronek. A kto jeszcze był tam? Ja pamiętam to drugie piętro były pięć bratów w moim wieku. I jeden był w wieku mojego brata, a inni byli duże. Ojciec był fryzjer. Ojciec był meter dwadzieścia, a syny byli meter...
CZYTAJ DALEJ