Uratowanie się z getta na Majdanie Tatarskim - Janina Tataj - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak ja byłam już na Majdanku [Tatarskim] i ten Niemiec, który mnie znał [z tego miejsca] gdzie ja pracowałam na Narutowicza, wołał moje nazwisko. Ja nie słyszałam imienia, ja tylko słyszałam „Akierman”. To mój braciszek ten mały, to on był chory, wtedy miał gorączkę, i ja tak siedziałam, bo wszyscy musieli siedzieć tylko na ziemi, i on położył głowę na moje kolana, to on mówi: „Wołają ciebie. Wołają ciebie”. To ja mówię: „Nie. To nie mnie wołają. Jest dużo o nazwisku Akierman. Ja nie mam nikogo, kto by pomyślał, żeby mnie stąd wyciągnąć, że ja tu jestem. Ja nikogo nie znam”. To doleciała do mnie moja ciotka, siostra ojca, która też tam była i mówi: „To ciebie szukają”. I wtedy ja widziałam tego Niemca, bo tak był przed nami rów, myśmy siedzieli bliżej płotu, i on mnie szukał. Bo tam był taki Józef Fiszman, on pracował w...
CZYTAJ DALEJ