Losy ojca w Izraelu - Icchak Carmi - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Mój ojciec w Izraelu] bardzo ciężko pracował. Pracował na budowie. Dzisiaj budowa jest bardziej automatyzowana. Są dźwigi, które podnoszą te cegły, czy bloki, czy beton, gotowy beton rurami się wlewa. On ciągnął te bloki na plecach na trzecie piętro po takich deskach. Ciężko pracował. I ja mu dużo nie mogłem pomóc. Jedyną rzecz co potrafiłem mu zrobić… Ja jak przyjechałem, dostałem mieszkanie w Holonie. Ja zapłaciłem za nie. Ale to było szczęście, że dostałem. Nowi emigranci musieli czekać lata na to mieszkanie, a mnie ze względu na moją przeszłość, dali po kilku miesiącach mieszkanie. I potem ja się przeprowadziłem do Warszawy i oddałem rodzicom to mieszkanie w Holonie. Ojciec chodził [na spotkania z ziomkostwem lubelskim]. Ja nie chodziłem w ogóle na...
CZYTAJ DALEJ