Spotkanie esesmana - Ewa Eisenkeit - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Raz na wsi idę, w koszu niosłam towar, ktoś krzyczy: „Halt!”. Oglądam się – Niemiec na rowerze jechał. Stanęłam, tak do mnie mówi: „Wo hast du die Schande Band?” – tę opaskę ja włożyłam do kieszeni, jak byłam na wsi, ci na wsi to mnie znali. „Co ty masz w tym koszu?”. „Wzięłam do szycia” – powiedziałam. [Był tam] sołtysa syn – sołtys się nazywał Niewiadomski – ten syn był w gimnazjum, już może miał szesnaście, siedemnaście lat, mówił po niemiecku, uczyli tam w gimnazjum niemieckiego, to mówi: „To nieprawda”, [powiedział, że] ja chodzę po wszystkich wsiach naokoło, sprzedaję towary. On mnie zabrał wszystko. Szkoda mi [było], ja idę zarobić parę złotych, żebym mogła żyć, dlaczego on mnie [to] robi i co jemu wyrządziłam? Ja chciałam iść do młyna. Matka [właściciela] była w mieszkaniu i...
CZYTAJ DALEJ