Lubelska rodzina - Ewa Eisenkeit - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój ojciec pochodził z rodziny piekarskiej, sami mieli te piekarnie. Brat ojca miał piekarnię, siostra ojca, [po mężu nazywała się] Bajtel, [miała piekarnię na] Furmańskiej 2, i babcia. Babcia sprzedała piekarnię, kiedy najmłodszy syn babci pojechał do Ameryki. Mnie jeszcze nie było, [to miało miejsce] bardzo dawno. Mój ojciec znał malarstwo. On sam nie pracował, on miał ludzi, co pracowali. Ale w wojnę pracował, był dopisany, przez to jego nie wzięli Niemcy, bo pracował u wujka na Furmańskiej 2. Mama moja mówiła: „Żebyście wiedziały, dzieci, każdą religię trzeba szanować. I każdy potrzebuje swoją religię utrzymywać”. Ona była wychowana tylko z Polakami. Dziadek miał dom cały, mieli duży majątek i połowę sprzedali, bo dziadek nie...
CZYTAJ DALEJ