Wybuch II wojny światowej - Ewa Eisenkeit - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wiedzieliśmy pierw, co będzie. Kilka miesięcy, może trzy miesiące co najmniej, przed wojną. To już ten, co był administratorem w naszym domu, przyszedł i mnie powiedział: „Ty jesteś zdolna do tego, u was będzie ta skrzynka, co trzeba ratować ludzi. Będzie wojna. I my chcemy, żebyś ty poszła się uczyć, jak pomóc rannym ludziom, żeby nie umarli. Jak zrobić te opatrunki i wszystko”. A ja na ludzką krew nie mogłam patrzeć. Moja mama mówiła: „Mnie się zdaje, coś czuję, że będzie wojna”. Tak mówiła. Myśmy mieli gazetę jak „New York Times”, to była żydowska warszawska gazeta – „Der Moment”. Tam wszystko było opisane, co za granicą i jak w Niemczech. I moja mama mówiła: „Hitler nie zostawi ani jednego Żyda”. Żeby się ratować. Trzeba się...
CZYTAJ DALEJ