Lubelskie kina - Ewa Eisenkeit - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kina były, [między innymi] kino Corso. Teraz w ogóle nie ma kina Corso, nie ma tego budynku. Jak kończy się hotel Europejski, [kino Corso było] na Radziwiłłowskiej, ale można było wejść przez Krakowskie Przedmieście do kina. Duży bardzo [budynek]. Dwa tysiące ludzi na pewno, a może i więcej, weszło tam. [Chodziłam do kina] dwa razy w tygodniu. Ja pamiętam polskie filmy. Był Adam Brodzisz – przystojny artysta, Hanka Ordonówna – ona pięknie śpiewała. Kino Apollo było [też]. [Tam] był Wolter, takie anegdoty mówił, nazwiska jego nie pamiętam. On [miał] nadprogram w kinie Apollo. Chodziłam do kina Apollo, Corso i Stylowy. Stylowy był [dokładnie tam], gdzie jest budynek poczty....
CZYTAJ DALEJ