Życie religijne w domu rodzinnym - Ewa Eisenkeit - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój ojciec i moja mama zawsze modlili się w święta i sobotę [w synagodze Maharszala]. [Trzeba było dojść] do rogu Szerokiej i Jatecznej i tam może drugi dom to była synagoga. Kobiety [były] osobno, ale były takie okna i ja, kiedy byłam dzieckiem, siedziałam na oknie, patrzyłam na dół. Był kantor, był rabbi. Mężczyźni siedzieli z obu stron i modlili się. A ten kantor miał chłopczyków, co też pięknie śpiewali. W Jom Kippur, wieczorem, odbywa się modlitwa w synagodze – ilu było tam księży, przychodzili specjalnie słuchać. I weszli, dali im miejsce, siedzieli przez cały czas. [Moim ulubionym świętem było] Pesach. To było, kiedy Moses [Mojżesz] wyprowadził Żydów z Egiptu. Żydzi byli niewolnikami w Egipcie, to on ich wyprowadził. Doszli do...
CZYTAJ DALEJ