Synagoga Maharszala w Lublinie - Morris Wajsbrot - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja byłem tam kiedyś [w synagodze Maharszala]. Byłem tam w środku. No, tam było pięknie, pięknie. Tam były piękne światła różne, żyrandole różne. Tam była bardzo ładna. Nie [chodziłem tam z ojcem], bo myśmy mieszkali na Wieniawie. Wiem, że tam była ta synagoga. Bo tam była taka wąska uliczka, między Szeroką było przejście. Nie wiem dokąd ta ulica przeszła, ale trudno mi powiedzieć, nie pamiętam. I to było tak z boku zamka. Zamek był na górze, a to było na dole po prawej stronie, jak się szło od Kowalskiej. Po wojnie tam została [tylko] ściana....
CZYTAJ DALEJ