Warunki życia w getcie na Majdanie Tatarskim - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Tam [w getcie na Majdanie Tatarskim] był porządek. To był jedyny okres, parę miesięcy, nie pamiętam, trzy czy cztery, co naprawdę życie podczas wojny było dobre. Po pracy przyszło się do domu, gdzie był ten ładny ogródek, któryśmy pilnowali, co ci Polacy zostawili dla nas. Wtedy było wystarczająco jedzenia też. Bośmy zaczęli sadzić własne jedzenie. Tam były te jarzyny, to co było robić? Podlewać. I marchewka wychodzi z ziemi. My dzisiaj mamy święto, my dzisiaj mamy marchewkę. Tak, że co nam dawali, tą rację, tą małą rację, to mały kawałek chleba, to nie było tak źle, bo mnie kartofelki tam rosły świeże. Ja wyciągałam dwa kartofle, tośmy jedli te dwa kartofle, to pół kartofla i kawałek marchewki, kawałeczek chleba… nie jesteś...
CZYTAJ DALEJ