Ostatnie wakacje i zbliżająca się wojna - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Ostatnie wakacje przedwojenne pamiętam] bardzo dobrze. Ze szkołą byłam w Warszawie na parę dni i zwiedziliśmy wszystkie miejsca w Warszawie naturalnie. A później pojechałam z rodzicami. My wyjeżdżaliśmy zawsze do kurortu na parę tygodni, po kąpiele. Jak tylko sobie mogłeś pozwolić, to jechałeś do jakiegoś kurortu na te mineralne kąpiele. Wtedy, tego roku, wyjechaliśmy do Krynicy. Jeszcze wyjechaliśmy z Krynicy parę dni wcześniej, bo zaczęto mówić o wojnie, coś się stało w Niemczech. Przyjechaliśmy z powrotem do Lublina. Wojna się zaczęła we wrześniu, pierwszego września. Myśmy przyjechali jakie cztery, pięć dni przedtem do domu. Bo szkoła się zaczynała siódmego września. Czuło się [nadchodzącą wojnę], bo ludzie o tym mówili. Widzieliśmy, co się dzieje w...
CZYTAJ DALEJ