Tajne nauczanie w lubelskim getcie - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kto był z nauczycieli [w getcie], który nauczyciel się pokazał, na jak długo, nie pamiętam, na tydzień, na dwa tygodnie, na miesiąc, [to nas uczył]. Ja też nie chodziłam stale. Ja mogłam przez dwa tygodnie być zajęta. Pojechałam gdzieś przez mojego brata, wróciłam, zapytałam się, powiedzieli: „Tam jest, a my nie jesteśmy już w tym domu, jesteśmy w innym domu". Najwięcej [tajnych lekcji] to było jeszcze w Lublinie, dopóki jeszcze było getto, do 1941 roku… Na Majdanie Tatarskim było dużo ciężej, bo nie było gdzie się chować. Te domki były małe. Jak żeśmy się zbierali dużą grupą, Niemcy by to zauważyli, to by myśleli, że my robimy plan, jak ich zabić… Tak, to było wszystko jeszcze w Lublinie. I tam, gdzie ja dostałam mój dyplom, że skończyłam cztery lata gimnazjum, co jest...
CZYTAJ DALEJ