Nauczyciele i koleżanki z Gimnazjum Humanistycznego w Lublinie - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ja chodziłam do Gimnazjum Humanistycznego. Część męska była przy Radziwiłłowskiej i część dla dziewczynek przy Niecałej. Ja byłam przy Niecałej. I tam koło szkoły mieszkała moja przyjaciółka Rubenlichtówna, Rubenlicht. Szkoła to był bardzo ładny budynek. Był duży plac. Były same dziewczynki w klasie. Byli osobno chłopcy, osobno dziewczynki. Po pierwszej lekcji było pięć minut odpoczynek, dziesięć po drugiej, później dwadzieścia pięć, później dziesięć znowu i później do domu. Jak było te dwadzieścia pięć minut pomiędzy, to chłopcy zawsze przychodzili do nas. Tak, że byliśmy zawsze [razem]. Jak było ładnie, tośmy byli na tym podwórku. Graliśmy zawsze w piłkę. A jak ktoś nie odrobił roboty naturalnie, to się wtedy ściągało od koleżanki. Na to nie ma rady. Jak nie, to żeśmy zawsze...
CZYTAJ DALEJ