Pobyt w Warszawie u rodziny Karwowskich - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jesteśmy w Warszawie. To też nie chodzimy razem, chodzimy osobno. Ja nie znałam Warszawy, mój brat nie znał Warszawy. A ja byłam w Warszawie z wycieczką szkolną, ale nie zna się miasta. Mój ojciec znał Warszawę, to mi powiedział mniej więcej jak chodzić i ja pytałam się po drodze, w mieście i byłam ubrana jeszcze porządnie, moje palto było czyste, miałam tą chustkę na głowie, że miałam ten znak, że miałam tyfus, dlatego nie mam włosów, tak że pytałam się. I dostajemy się do mieszkania Karwowskich –i tam mówimy: „Nie możemy się wszyscy pokazać przy drzwiach” Jeszcze wtedy Żydzi chodzili w Warszawie, bo warszawskie getto istniało. Tam gdzie zamknięto getto, nie mogłaś się znaleźć na ulicy. W Warszawie było getto, jeszcze było ok. Otworzyły się te drzwi i pani Karwowska [nas zobaczyła], wszyscy...
CZYTAJ DALEJ