Ucieczka pociągiem z Lublina do Warszawy - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był z nami jeden pan, co pracował u nas w naszym interesie. On też uciekł i [ci Polacy] też go wzięli i on z nami u nich był. On miał bardzo semicki look, on wyglądał jak Arab, te curly, czarne włosy, kręcone. I w nocy zabrali nas, i tak jak poszliśmy na kolej, to trzeba było kupić pięć biletów –dla nas cztery i dla [tego pana jeden]. On nas zaprowadził do kolei, powiedział: „Bóg z wami”i odjechał. On nie chciał tam stać, ja się mu nie dziwię, ja bym też uciekła. Koleje w Polsce podczas wojny to była tragedia. Jak tak weszłeś w ten compartment, przedział, gdzie miał wziąć powiedzmy dziesięć osób, [to] czterdzieści osób się wepchnęło. Myśmy się chcieli wszyscy wepchnąć w jeden, żebyśmy się widzieli, ale nie być razem. Udało nam się wepchnąć w ten sam przedział. Ojciec od razu znalazł miejsce, posadził mamę w jednym...
CZYTAJ DALEJ