Ucieczka z getta na Majdanie Tatarskim - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój ojciec fizyczny ból nie mógł znieść, ale jak takie coś się stało, to jego umysł zaczął pracować. To on tak się kręci, kręci, chodzi, dochodzi do jednego pana i dochodzi do Jehudy, do mojego znajomego, mówi: „Słuchaj, tu jest strażnik. Kto jest ten strażnik? SS czy Wehrmacht?” To on mówi: „Zdaje się Wehrmacht” To mówi: „Chodźmy, mówmy do niego” Dochodzą i mówią do niego, i mówią mu: „Słuchaj, co tobie zależy? My ci damy pieniądze. Kiedy jest zmiana straży, ty otwórz tą bramę i kto będzie przy bramie... To ty nie otwórz, my cię uderzymy w głowę i my otworzymy tą bramę. Powiedzmy, że myśmy... była zmiana straży, to tyś nie miał rewolweru gotowego i myśmy cię uderzyli. I kto ucieknie, to ucieknie” To on mówi: „Ale ja mam siedem psów i ja muszę te psy puścić za wami. To siedem ludzi zostanie zerwanych”...
CZYTAJ DALEJ