"W 1940 roku pojechałam do babci do Krasnegostawu" - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
poszukiwaniu Lubliniaków. USA 2010, Żydzi, okupacja niemiecka „W 1940 roku pojechałam do babci do Krasnegostawu” W 1940 roku, w lecie, wysłali mego brata do więzienia w Krasnymstawie, tam mieli pracę w lesie. Krasnystaw to był mojej matki dom. To moja mama została w Lublinie, ja pojechałam do Krasnegostawu i to był najlepszy czas, bo ja pojechałam tam i też przekupiłam tych Niemców, Niemcy ich tam pilnowali. Była różnica pomiędzy Gestapo i Wehrmacht –Wehrmacht to są żołnierze, Gestapo to są nauczeni do zabicia, ich uczą jak nienawidzić każdego. Ja uważam, że ludzie, co mają bardzo niską opinię o sobie stają się jak Gestapo, bo oni se pomagają [w ten sposób] - jak ja...
CZYTAJ DALEJ