"Mój ojciec miał smykałkę do interesów" - Sarah Tuller - fragment relacji świadka historii [TEKST]
poszukiwaniu Lubliniaków. USA 2010, Piaski, Feldzamen, Symcha, handel „Mój ojciec miał smykałkę do interesów” Mój ojciec był z małego miasteczka, urodzony od bardzo biednych rodziców, ale on miał cudowną smykałkę do interesów. Jak on miał jedenaście lat, to on pojechał furmanką tylko, naturalnie nie mógł sobie pozwolić na samochód, z Piask do Lublina i tam błagał pana, co miał duży sklep, żeby mu pozwolił wziąć jeden kawał, jedną belę materiału. Pojechał z tym do Piask, sprzedał tą belę, zarobił pieniądze, pojechał drugiego dnia, nie poszedł do szkoły, nie poszedł do chederu, tymczasem był z religijnego domu i wtedy dzieci żydowskie, szczególnie chłopcy chodzili do chederu,...
CZYTAJ DALEJ