Mieszkanie przy ulicy Grodzkiej 18 - Wiesława Majczak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Po wysiedleniu przez hitlerowców] mieszkałam [z mamą] tu, gdzie teraz jest [pub] „U Szewca”, na pierwszym piętrze. Wchodziło się od placu Rybnego po drewnianych schodach. Mieszkanie było przez całą kamienicę, jedno pomieszczenie od ulicy, potem środkowe i od strony podwórka. W pomieszczeniu od ulicy pod oknem, blisko mojego łóżka, o tym dowiedziałam się dopiero po wojnie, był schowek i tam były przechowywane papiery i pieniądze akowskie. Mama [ten schowek] odziedziczyła, przekazała go organizacji do wykorzystania, [sama] go nie robiła. Przypadkowo go odkryła w ten sposób, że była wielką czyściochą i jak zaczęła myć parapet, jakiś drut gdzieś wsadziła i ten parapet się odsunął. W piecu w środkowym pomieszczeniu był tak zwany szabaśnik i coś tam musiało być schowane, ale jak [hitlerowcy Żydów]...
CZYTAJ DALEJ