Dzieje rodziny w czasie wojny - Wiesława Majczak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W [19]39 roku już nie było dostaw, nie było co sprzedawać i [matka sklep] zamknęła. A ojciec zmarł 30 września [1939 r.] w szpitalu w Lublinie [na gruźlicę]. W [19]40 roku naszymi sąsiadami [była rodzina majstra], który przyjechał z Poznania do Lublina ustawić pracę w rzeźni i on mojej matce załatwił pracę fizyczną – czyszczenie puszek. [To] było o tyle opłacalne, że raz, dostawało się deputat, a dwa, najzwyczajniej w świecie się kradło i wynosiło. Matka pracowała w rzeźni do [19]44 roku [i jej hitlerowcy] nie wywieźli, bo miała [zaświadczenie], że pracuje na rzecz Niemiec. Wynosiła na przykład słoninę na brzuchu, pod pasem na pończochy. [Sprzedawała ją] albo dawała siostrze, czyli mojej ciotce, na moje i swoje utrzymanie. Zawsze wracała późno w nocy....
CZYTAJ DALEJ