Żydzi lubelscy - Wiesława Majczak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam szklarzy, którzy siedzieli pod Bramą Krakowską z takimi nosidłami na plecach, z szybami szkła. [Czekali na zlecenie wstawienia] szyby. Pamiętam Żydów chodzących z bułkami, [każdy z nich miał] duży kosz wiklinowy na plecach. Do nas nie przychodzili, ponieważ myśmy mieli sklep i wszyscy okoliczni sąsiedzi kupowali u nas chleb i bułki, natomiast ci Żydzi przychodzili na [Bonifraterską, obecnie] Biernackiego, z takimi świeżymi, ciepłymi bułeczkami. Na terenie miasta żydowskiego była Żydówka, która miała bardzo dużo dzieci i ona przychodziła do ogrodu do wujostwa pomagać czasem. Jak się szykowało na sprzedaż rzodkiewkę, ogórki, sałatę, to ładniejsze szło na sprzedaż, a takie wybrakowane zostawało, to moja ciotka, która była bardzo litościwego serca,...
CZYTAJ DALEJ