Bombardowanie Lublina - Wiesława Majczak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z okien [naszego mieszkania] było widać ogromne łąki, widać było Bronowice, stąd ja widziałam pierwsze bombardowanie Lublina 2 września [1939 r.] Mój ojciec, trzymając mnie w objęciach, mówił tak: „Nic się nie bój, Wisienko – na mnie w domu mówiono »Wisienko« – to tylko bombardują fabrykę Plagego i Laśkiewicza, nas bombardować nie będą”. To nieprawda, bo cały Lublin był kilka dni później bombardowany....
CZYTAJ DALEJ