Udział w spektaklach Sceny Plastycznej KUL - Wit Karol Wojtowicz - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Zawsze ciążyłem ku sztukom wizualnym, toteż moja wielka fascynacja teatrem Scena Plastyczna [Leszka] Mądzika, w którym forma, światło, kolor, to wszystko ze sobą się splatało. Pierwszy spektakl, który widziałem, to była „Wieczerza”, zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Nic wtedy nie wiedziałem o tym teatrze, nie wiedziałem, kto tworzył ten zespół, jak to się robiło. Bardzo byłem ciekawy, jak te światła pojawiały się w tym momencie, a nie w innym, jak przemieszczały się formy, dlaczego tu było tak zamglone. No i postanowiłem do tego teatru się zgłosić. Udało się, zostałem przyjęty, to była chyba jesień 1974 roku, czyli początek drugiego roku moich studiów. W teatrze wszedłem do już istniejących i granych spektakli, była „Wieczerza” i „Ikar”, „Włókna” chyba już wtedy nie były grane, ja przynajmniej nie grałem we „Włóknach”....
CZYTAJ DALEJ