Sposoby drukowania - Andrzej Peciak - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Sitodruk to była technika rakli i nakładania farby na pojedynczą stronę. A następnym elementem to był własny offset, Romayor czy Vickers, czyli maszyna wielkości A4, która drukowała z blachy offsetowej, czyli zupełnie inna technologia. Trzeba było sfotografować tekst w negatywie, mieć blachę, mieć dojście – my mieliśmy na KUL-u dojście do blach i do ich trawienia. I dopiero mając blachę, drukowało się, ale zyskiwało się przede wszystkim na jakości i szybkości pracy. Offset to był wyjątkowy postęp. Kupiliśmy offset w Warszawie, przeszmuglowaliśmy go do Lublina i on był u Tomka Grudnia. Na ul. Północnej była drukarnia, która nigdy nie wpadła. Trzecim wariantem to była tak zwana „wrzutka”. Jeżeli miało się dojście do jakiejś małej drukarenki, w której ludzie chcieli zarobić albo mieć na wódę, to się dawało im...
CZYTAJ DALEJ