Wizyta Jana Pawła II w Lublinie w 1987 roku - Bożena Iwaszkiewicz-Wronikowska - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Byłam obecna podczas wizyty Jana Pawła II] na Czubach w Lublinie. Jednym słowem można to określić jako atmosferę uniesienia. Mieszkałam już wtedy w Niedrzwicy Kościelnej. Miałam wtedy dziecko, mające rok z kawałkiem, i z Julką na plecach przywędrowaliśmy na piechotę z Niedrzwicy na Czuby i wróciliśmy. Była potworna burza, ulewa, która nas całkowicie zmoczyła, a my szliśmy w nastrojach uniesienia. Ja jeździłam za papieżem, tak się to wtedy mówiło, od początku, od jego pierwszego przyjazdu, po różnych miejscach, ciągając ze sobą dzieci. Jestem bardzo zadowolona, że to zrobiłam, bo one to pamiętają jako jedno z ważniejszych przeżyć z dzieciństwa. Myślę, że to jest coś wartościowego, co im zostanie....
CZYTAJ DALEJ